Tales of Terror: Crimson Dawn
Pobierz
Rok Wydania:
2012
Twoja Ocena:
Musisz się zalogować, żeby móc oddać głos
Średnia Ocena:
8.50
Ściągnięć:
905
Data dodania:
22.09.2012
Dodał:
skorpion

Twoim zadaniem jest odnalezienie zaginionego brata Jasona. Został on porwany spod kawiarni przez zakapturzoną postać. Policja niestety nie podejmuje się przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie. Ba, funkcjonariusze nawet nie wierzą w żadne Twoje słowo. Postało Ci tylko jedno - zacząć dochodzenia na własną rękę. Znaleziona fotografia sugeruje, że Jason miał umówione spotkanie w dworku Raniel. Ta posiadłość należy do jego przyjaciela Alexa. Lecz i tam nie ma brata. Również Alex Raniel gdzieś się zapodział. Napotkane osoby w zamian za przyniesienie różnych przedmiotów stopniowo wyjaśniają wiele szczegółów dotyczących tego mrocznego miejsca. Nastrój napięcia i grozy potęguje się z każdą minutą przebywania w dworku. Widok duchów dziwacznie ubranych ludzi czy wilków może przerazić nawet największego twardziela. Nawet wśród mieszkańców miasteczka panuje strach. Kim są te postacie i dlaczego porwały Jasona? Gdzie teraz znajduje się i czy jest bezpieczny? Czy grozi mu coś poważnego? Jakie tajemnice kryje dworek? Znajdź szybko odpowiedź na te pytania, zanim będzie za późno.

"Tales of Terror: Crimson Dawn" to najnowsze dzieło studia Deep Shadows z Kijowa (Ukraina). Gra polega na wyszukiwaniu ukrytych obiektów i używaniu ich w odpowiednim momencie i miejscu celem rozwiązania licznych zagadek i mini-gier umysłowych.

Wymagania tej gry są następujące: zainstalowany system operacyjny Microsoft Windows XP/Vista/7, procesor co najmniej 2.0 GHz, pamięć RAM 512 MB, DirectX 9.0 oraz 303 MB wolnego miejsca na dysku twardym.




A group of hooded, shadowy figures abduct your brother right before your eyes in Tales of Terror: Crimson Dawn! Your search for him leads you to a remote mansion plagued by a sinister secret. Can you unravel the mystery and rescue your brother from eternal darkness? Find out in this thrilling Hidden Object adventure game!

Galeria
Komentarze (0)

brak komentarzy