Lost Lands: Dark Overlord to gra typu ukryte obiekty, stworzona przez studio 5BN Games.
W grze tej wcielasz się w młodą kobietę o imieniu Susan. Wraz ze swoim synem znajdujecie się w ciemnym mrocznym lesie. Ty rozmawiasz przez komórkę, a Jimmy bawi się koło samochodu swoim pluszowym misiem. W pewnym momencie zauważasz, że chłopiec zniknął. Okazuje się, że pobliskie ogromne drzewo schwytało go i następnie pochłonęło. Nie mając innego wyjścia wkraczasz do jego środka i... wbrew swojej woli przenosisz się do równoległego magicznego świata. Nagle podlatuje dziwna skrzydlata istota i porywa Jimmy'ego. Na szczęście w pobliżu spotykasz karła Uri, który oferuje pomoc w odnalezieniu syna i unicestwienia Zła. Twój nowy współtowarzysz informuje Ciebie o tym, że porywaczem jest... jego brat. Zlokalizuj ważne przedmioty, które posłużą do rozwiązywania różnych łamigłówek i zagadek. Poznaj wszystkie sekrety tytułowych Utraconych Ziem i przywróć w nich spokój i ład. Odnajdź chłopca i bezpiecznie opuść ten niezbyt gościnny świat.
Wymagania gry: system operacyjny Microsoft Windows XP/Vista/7/8, procesor 1600 MHz, pamięć RAM 512 MB, DirectX 9.0 oraz dysk twardy oraz 557 MB wolnej przestrzeni na dysku.
Umieszczony tu polski tekst został utworzony specjalnie dla portalu grylogiczne.pl. Jest on chroniony prawami autorskimi. Właściciele nie mają nic przeciwko jego pobraniu i skopiowaniu na własną stronę. Trzeba jednak koniecznie spełnić pewien warunek. Należy przy skopiowanym opisie umieścić hiperłącze (odnośnik, link) do tej podstrony (zobacz u góry pasek adresu) oraz wstawić tekst www.grylogiczne.pl.


Susan had just stepped away to answer the phone, but when she returned she saw something pulling her son Jimmy through a shimmering portal. It closed before she could pull him back. To save him, she must find a way to this other world. Before Susan lies a world that no one else has ever seen before... a world where magic is real and anything is possible. Find out who took Jimmy and what they want in Lost Lands: Dark Overlord!















brak komentarzy