Strona 1 z 4

Gems of War - czy warto w to grać.

: pn maja 16, 2022 4:32 pm
autor: skorp!on
Na stronie grylogiczne.pl ponad rok temu umieściłem opis do gry Gems of War. To jedyna w swoim rodzaju gra match-3 z elementami RPG. Osobom, którym do gustu przypadł Puzzle Quest zapewne spodoba się ta gra.

Jako że gram już w tą grę ponad półtora roku, to postanowiłem co nie co o niej napisać. Opowiem jak wygląda moja codzienna rozgrywka i jednoczenie wspomnę co mi się w niej podoba, a co nie. Być może to pomoże niektórym graczom podjąć decyzje czy grać czy nie. Nie będę szczegółowo opisywał wszystkiego, gdyż zajęłoby to długo czasu i miejsca.

Na wstępie kilka informacji o moim koncie w tej grze. Zacząłem w to grać w czerwcu 2020r. Dobrnąłem do poziomu 1426 i wyekspiłem wszystkie klasy. Niedawno zacząłem robić faction i mam niestety dopiero 9 pełnych faction (każde po 2500 pkt renown). Mam dość słabo rozwinięte królestwa (level 15 co jeszcze jest ok, ale power jest na niskim poziomie). Również mam mało kart mitycznych, broni (zwłaszcza doom) i petów. I w najbliższym czasie nie zanosi na jakiekolwiek pozytywne zmiany.

Poniedziałek zaczyna nowy tydzień. Ogólnie każdy tydzień jest podobny.

Poniedziałek
1. Jeśli trwa kampania (dziesięciotygodniowa podzielona na tyleż tygodni, razem 70 dni), to zawsze ją robię na początku. Zadania do wykonania są raczej proste, ale dosyć głupkowate dla nieco zaawansowanych graczy. Albo np. trzeba grać z konkretnym banerem, bronią, klasą itp. albo teamem z danego królestwa. Ogólnie to mało ambitne i frustrujące. W ósmym, dziewiątym i dziesiątym tygodniu kampanii zadania są nieco trudniejsze. Dla mnie najbardziej absurdalnym zadaniem jest wymóg używania kryształów do przywołania kart konkretnego koloru. A to są słabe karty, które każdy powyżej 500 lvl na pewno ma. Ja np. pomijam zadania arenowe i treasure hunt. Wolę zamienić je na coś innego, bo szybciej i bezstresowo je wykonuję. Czasem developerzy utrudniają graczom życie poprzez "rozszerzanie" długości dayly i dungeon. Bywało, że bez opcji zmiany zadania, kampania mogła zostać zrobiona dopiero w czwartek.
2. Zazwyczaj w poniedziałek rozpoczynają się tygodniowe eventy (chyba ze jest TOD i GW, ale o tym później). Zazwyczaj wykupuję trzy lub cztery tiery i gram w miarę systematycznie (czasem odpuszczam we wtorek). Dosyć fajne, ale niestety nagrody są kiepskie (zwłaszcza jak wprowadzono GAP).
3. Średnio co półtora miesiąca są tygodniowe wojny gildiowe. Od wtorku do niedzieli codziennie walczy się z innymi gildiami. Ten tryb jest zbugowany, bo albo źle zlicza, albo źle losuje koszyki. Ja osobiście nie lubię wojny, ale niestety muszę brać w tym udział. Na szczęście to tylko 5 walk na dzień.
4. Średnio co kilka miesięcy jest tygodniowy event Tower of Doom. Ja wykupuje tier 6 i robię wszystkie roomy - również systematycznie codziennie. To pozwala rozegrać ponad 120 walk i dobrnąć do 25 poziomu, kiedy to jeszcze otrzymuje się forge niezbędne do ulepszania broni. Od 26 poziomu tylko krótka trasa do bossa. Gdyby nie te forge to zapewne grałbym z dwoma lub trzema tierami.
5. Co jakiś czas jest journey. Ja wykupuję tier 5. Warto w to grać dla nagród - książek.

Codziennie wykonuję dayly, dungeon i delve. Dayly (9-11 walk) i dungeon (3 walki) są proste i nie zajmują więcej niż 10 minut. Codziennie staram się wykorzystać trzy szanse gry w Underworld.

Wtorek.
We wtorek jest Faction Assault. To szansa na zrobienie 2500 punktów renown. Najtrudniejszą częścią każdego faction jest zrobienie pure 500 (team musi się składać z specjalnych jednostek). Na szczęście jest możliwość kupowania tierów, które dają potion (eliksiry) zwiększające staty, a tym samym ułatwiające grę. I tu przykra niespodzianka: rozgrywkę trzeba rozpoczynać od 20 lvlu mimo, że np. wcześniej zostało zrobione na 500 lvl. Jeśli ktoś np. zrobił zwykłe 500 i pure 300, to i tak musi rozpoczynać od początku. Nie ma możliwości wyboru etapów. Większość ludzi nie ma niestety czasu na to, zwłaszcza że to trwa parę godzin. Ja również nie mam czasu, więc kupuję tier 3 aby zdobyć trochę chaos shard.

Środa
W ciągu 24 godzin jest możliwość zdobycia peta (czasem udaje się ich mieć więcej). 8 walk trwa około 10 minut, wiec jest to proste. Ten dzień tygodnia jest najbardziej luźny. Ale nie obyło się bez absurdów. W tym dniu nie wypadają godzinne pety, więc nie ma sensu grania pvp. Niektóre pety pojawiają się raz w roku. Bez wydania pokaźnej ilości gemów nie ma możliwości zdobycia 31 petów aby uzyskać poziom 20.
Rzadko kiedy kupowałem tiery.

Czwartek
Pojawia się Trial Class, w którym nagrodą jest zdobywanie punktów doświadczenia dla konkretnej klasy. Być może to jest przydatne dla początkujących, ale dla osób mających wymaksowane klasy to nic niewarty event. Zapewne większość graczy nie gra lub gra bez wykupywania tierów. To około 20 walk.

Piątek, sobota i niedziela
Trwa tygodniowy (trzydniowy event). Może to być Raid (ubijanie ZuulGotha), Invasion (niszczenie wież), Bounty, Arena i Vault.
1. Jak jest Raid i Invasion to kupuję tier 3 i gram systematycznie.
2. Podczas Areny robię sobie przerwę od gry. Walki są nudne, a nagrody bardzo słabe.
3. Bounty również są nudne. Walki długotrwałe i ciągle takie same. Kupuję tier 4 i non stop gram na poziomie 20. Być może odpuszczę sobie ten event, gdyż nagrody nie robią już takie wrażenia co np. rok temu.
4. Vault. To najfajniejszy event ze względu na nagrody. Co prawda walki monotonne, ale można otrzymać cenne klucze.

Ponadto w tygodniu gram na pvp (średnio 22 walki by zdobyć tier 1), explore 12 i explore 3. Jeśli któremuś graczowi w gildii wypadnie pet, to staram się złapać (to samo co w środę, ale trwa tylko godzinę).

Ogólnie co mnie i innych graczy frustruje:
1. Ciągłe bugi w grze. Na oficjalnym forum gry ludzie zgłaszają problemy, ale twórcom gry nie zależy na naprawieniu błędów. Zajęli się nową grą Puzzle Quest 3 i zaniedbali Gems of War.
2. Ciągle zmiany terminów eventów. Nie można sobie zaplanować niektórych rzeczy, bowiem na stronie taransworld ciągle zmieniany jest kalendarz wydarzeń.
3. Gra jest coraz większym grindem. Zdobycie np. cursed runes czy mityka mimic graniczy z cudem.
4. Krótkie terminy na wykonanie niektórych zadań. Np. jednodniowy Faction Assault powinien być rozszerzony na trzy dni.
5. Bardzo długi czas oczekiwania na niektóre przedmioty czy eventy. Na niektóre karty, broń czy pety czeka się miesiącami.
6. Nudna Arena, Bounty i kampania
7. Brak możliwości wyboru poziomu podczas faction, co utrudnia zrobienie pure 500.
8. Brak możliwości przesyłania wiadomości do innych graczy.
9. Na PC nie da się grać bez Steamu.
10. Sklep w grze ma wysokie ceny. Zakup przedmiotów w grze jest nieopłacalny. Oferty niedopasowane do poziomu gracza.

Co mnie się podoba:
1. Gra jest darmowa i jedyna w swoim rodzaju.
2. Ciągle jest rozwijana. Ciągle pojawiają się jakieś nowości.
3. Gra w nią sporo ludzi.
4. Można grać również na komórce (tyczy się wersji PC / Steam). Konsolowi gracze nie mają takiej możliwości.
5. Gra jest stabilna i rzadko występują problemy techniczne.
6. Walki są krótkie i nie trzeba ciągle siedzieć przed ekranem. Wyjątkiem jest uruchomiony GAP.
7. Duża ilość kart, broni, eventów.

Czy warto w to grać? Każdy sam powinien zdecydować.

A jakie są wasze opinie i wrażenia z gry?

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: czw lip 14, 2022 9:06 am
autor: Pomidor
Cześć
Ja gram w tą grę chyba od początku, jakoś od 2015. Mam level o wiele wyższy (1700+), wszystkie faction, prawie wszystkie mityki. Jestem w międzynarodowej gildii z czołówki top. Oprócz mnie jest jeszcze jeden Polak, może jeszcze drugi, ale mimo polskojęzycznej nazwy od czasu do pisze wyłącznie po angielsku. Konto dziele z bratem i kuzynem.
Z większością rzeczy się zgadzam. Nie będe opisywał każdego dnia, bo się oczywiście powiela. Dodam coś od siebie
Od ponad roku gra idzie w złym kierunku. Producent zajmuje się kilkoma projektami, więc znacznie olewa Gems of War. Jeden z devsów odszedł i odrazu widać, że nikt nie pilnuje i kontroluje gry. Ostatnio są ciągle jakieś bugi. I już tak ułatwiają grę, że czasem odechciewa się grać.
Pamiętam jak parę lat temu kraftowałem Zuula. To było wydarzenie, bo orb rzadko wpadały. Dzisiaj dzięki paloozie można mieć to za intensywne trzydniowe granie na czasie GAP. Klucze value i epic to było coś niesamowitego. Dzisiaj mam ich 7000. Zdążyłem zrobić 4 zuule i 4 enraged Kurandara, a i tak mam kilkadziesiąt power Orbs.
Ułatwili faction poprzez wprowadzenie potionków za hoard. Ja akurat je robiłem na bieżąca o jak się pojawiły. Więc nigdy nie miałem ich zaległych. Jeden z graczy z mojej gildii potracił kilkanaście wtorków na zrobienie pełnego faction. Teraz to można spokojnie zrobić w każdy dzień. Chyba nie muszę mówić że jest zdenerwowany.
Losowość w tej grze przechodzi ludzkie pojęcie. Znam Włocha, któremu pod rząd wpadły 4 takie same mityki, a inny gracz ma już chyba 15 Obsidius'ów. Nie muszę wspominać że trafienie w Mimic Hoard graniczy z cudem. Już szybciej wpadają tokeny Anu i Nyshy.
Tygodniowe eventy są niedopracowane. Czasem stodują tak diotyczną punktację że głowa boli (karta najsłabsza jest lepiej punktowana niż najsilniejsza). Nasza gildia zazwyczaj ten event kończy już we wtorek, wiec w dalszych dniach tygodnia wogóle w to nie gram.
Ja mam akurat wszystkie normalne pety, wiec aż tak bardzo mi nie zależy na łapaniu. Niestety wydałem na te kosmetyczne mnóstwo kasy, bo pojawiają się raz do roku. Od 2020 roku akurat odpuściłem wydawanie kilku tysięcy gemów na ich zrobienie, bo i tak mam wymaksowane wszystkie królestwa.
Tower of Doom jest tak rzadko, że większość ludzi nie ma zrobionych doom i cursed broni. Cóż z tego, że można forge wykraftować, jak nie wypadają cursed runes. No w tamtym tygodniu zrobiłem 7000 trofeum grając na explore lvl 2 (dla kasy) i zdobyłem tylko 26 runes. Dwa tygodnie temu 5000 trofeów w explore lvl 12 i 22 runes. To jakiś żart.
Od roku w mojej gildii są wolne miejsca (1 lub dwa, raz trzy były). Kiedyś to było nie do pomyślenia. Ludzie odchodzą od gry.
Na przedostatniej wojnie do naszego koszyka dostała się gildia nieaktywna od 4 lat. Nie wiem jakim cudem, jeśli trzeba sie rejestrować.
Oferty dniowe to kpina. Potrzebuje broni na awans na wyższy lvl , a otrzymuje ofertę zakupu 10 kart common.
Co do areny, to nawet jest opłacalne zagranie codziennie 3 rund. Są trzy tańsze oferty i daje 150 trofeów.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: czw lip 14, 2022 10:58 am
autor: skorp!on
Cześć. fajnie, że napisałeś.
To ja mam do Ciebie parę pytań, bo jesteś znacznie bardziej doświadczony w tej grze.

1. Czy masz już wszystkie te doomed bronie wymaksowane?
2. Nie maksujesz nowych petów bo nie chcesz czy już Ci to nic nie daje?
3. Jak już właściwie wszystko masz to jaki teraz masz główny cel? Robisz elite kart?
4. Po co Twoja gildia się tak spręża z eventem? Przecież aby to zrobić we wtorek to każdy musiałby kupić po kilka tierów. Nie lepiej rozłożyć to na kilka dni, zwłaszcza że codziennie są 3 nowe sigile?

W mojej gildie też są braki. Niby dochodzą, ale i tak mało grają. Rotacja jest nawet duża.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: czw lip 14, 2022 2:15 pm
autor: Pomidor
Nie mam wszystkich. Jeśli nie było takiej potrzeby do nie maksowałem. Tylko wtedy, gdy były potrzebne do rozwoju królestwa lub te bronie, którymi często gram, np. Axe, Club, Crossbow, Glaive. Teraz nie byłoby mnie stać na to by nagłe wymaksowanie wszystkie bronie. Jest 38 doomed weapon i 6 cursed. Razem trzeba 2420 forge. Nawet jak się we wszystkich TOD wydawało tier 7 kilka razy, to i tak nie starczy. W kuźni można je wykraftować, ale mam braki w cursed runes.

Aby mieć power 27 to trzeba wymaksować 4 pety. Tylko Ghulvanię można na tyle zrobić. Aby mieć power 23 to trzeba 3 pety. Czyli 14 królestw. W każdym królestwie mam po 3 pety, w niektórych jest ich więcej. Nie sądzę by mi były teraz bardzo potrzebne kolejne. Blokuje mnie brak kart lvl 20 i brak broni.

Podstawą gry jest teraz dla mnie explore lvl 12. Aby mieć wreszcie ten Hoard Mimic i mieć tokeny Nysha i Anu. Nie wszystkie karty medaluje. Tyle ile potrzeba do rozwoju królestw + ten najwartościowsze karty. Narazie trzymam medale na lepsze czasy. Zresztą trudno jest medalować mityki. Niestety jak już ma sie dużo rzeczy, to gra się staje nudna. Nie ma wyzwań.

W mojej gildii jest kilku graczy, którzy lubią walczyć o top 100 eventu. Ponadto każdy jest zobowiązany w poniedziałek wykorzystać wszystkie swoje szanse. Najczęściej we wtorek wieczorem, rzadko kiedy w środę rano wszystko jest zrobione.

A ty jesteś w jakieś dobrej gildii? Ile LT robicie?
Przy lvlu 1400 to już powinieneś mieć zrobione full faction. Wówczas masz już jednego petka zrobionego.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: sob lip 16, 2022 9:28 am
autor: skorp!on
Rzadko kiedy mamy LT. Może w przeciągu 2 lat było z 200 LT. Trzy razy było tak, że się udało na tyle uzbierać kasy. Nie mam jeszcze wszystkiego. W 9 i 10 tygodniu kampanii porobie 500 pure i w tych trudniejszych 300 pure. Zakładam, że za 13 tygodni wszystko będę miał zrobione. Do 1 listopada powinienem się wyrobić.
Ja też oszczędzam surowce. Zwłaszcza, że teraz będzie nowe królestwo, faction, klasa i journey,

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: czw lip 21, 2022 8:06 pm
autor: Pomidor
To w bardzo słabej gildii jesteś. Jeśli gracze nie mogą w tygodniu zrobić z 50 Legendary, to coś nie tak.
Za 50 gemów można dokupić 3 sigile, wiec 6 rund dziennie możesz zrobić. Zrób jak najszybciej wszystkie faction.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: sob lip 30, 2022 9:03 am
autor: skorp!on
Po wakacjach zastanowię się nad zmianą gildii. O ile będzie mi się w to jeszcze chciało grać. Robię 6 razy faction dziennie. później 100 gemów aby mieć kolejne 3 szanse wiec odpuszczam. Mam dopiero 74k punktów.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: pn sie 08, 2022 6:26 am
autor: Pomidor
Znajdź inną gildię, bo widzę że to raczej casualowa .Nie ma LT, nie ma mityków. Jeśli gracze nie grają w PVP (każdy min po 100 walk w tygodniu) to nie ma pets. Jeśli grasz na poważnie, to prędzej czy później przejdziesz do innej gildii.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: śr sie 10, 2022 10:46 pm
autor: skorp!on
Na jesieni o tym pomyślę, bo teraz i tak mniej gram. Poza tym zmęczyło mnie ostatnio granie. Przesadzili z grindem.

Re: Gems of War - czy warto w to grać.

: wt wrz 20, 2022 8:58 pm
autor: skorp!on
Od 2 tygodni jestem w innej gildii jest sporo LT. Już wpadł jeden mityk.